BSA jak Feniks z popiołów
Wpisany przez fufufufek   
piątek, 09 maja 2014 15:14

Prace remontowe mojej Besy dobiegły końca oczywiście nie według planu, ale prawie trzy miesiące póżniej niż zakładałem, ale lepiej póżno niż wcale. Do najbliższego wyścigu zostało 4 tygodnie więc zostało jeszcze trochę czasu na docieranie.

Silnik po zeszłorocznym pęknięciu korbowodu, praktycznie nówka sztuka poza karterem, który jako jedyna część nadawała się do użytku. Nowe cylindry, tłoki na 11:1, wyczynowe korby SRM.........

Przerobiony zostało łożyskowanie wąłu od strony rozrządu, miejsce brązowej tulejki zajęło igełkowo-kulkowe łożysko, które jednocześnie ustala luz boczny wału korbowego. Zastosowanie tego łożyska wymagało zmiany układu smarowania teraz olej tłoczony jest w czop wału, a nie na łożyskowanie wału.

Tłoki i komory spalania głowicy dostały ceramiczne powłoki odbijające ciepło, na płaszczach tłoków oczywiście dwusiarczek molibdenu.

Do tego  miejsce standardowej skrzyni biegów  zajęła 5 biegowa "krótka" skrzynia Nova Racing. Sprzęgło bez zmian "belt drive" BNR.

Z rzeczy bardziej widocznych motocykl otrzymał nowe aluminiowe siedzenie z zadupkiem naszej roboty, niższe i lżejsze niż oryginalne.

Efekt prac widać na zdjęciach, mam tylko nadzieją że zbyt duży zakres zmian nie zemści się na mnie i nie wystąpią żadne poważne awarie. Okaże się już niedługo w Jiczynie u Rumcajsa.

Na szczęście mamy w zespole jak zwykle niezawodnego Triumpha wiec któryś z nas na pewno dojedzie do mety;-)

 

dsc03827.jpg - 719.25 Kb

 

 

dsc03826.jpg - 452.94 Kb

 

dsc03829.jpg - 447.49 Kb

 

 

dsc03833.jpg - 551.04 Kb

 

dsc03834.jpg - 445.34 Kb

 

 

dsc03835.jpg - 405.97 Kb

 

Poprawiony: czwartek, 15 maja 2014 14:03